wtorek, 3 maja 2011

a po co tytul

to bedzie chaos. nic konkretnego i tworczego.  poprostu tak sobie to i owo o zyciu albo Bog wie o czym. ale nic. dawno nosilam sie z tym zamiarem zeby cos z siebie wylac zeby poklikac; bo wlasnie po co? czy czlowiek potrzebuje takowego blogowania? jesli tak to dlaczego? bo w tym swiecie tak sie pierniczy wszystko, ze trzeba pisac do samego siebie? .....dawniej kiedy to bylam mala albo mloda dziewczyna mialam kontrole nad soba i tym co robie . kierowalam swiadomie swoim zyciem, majac wyznaczone cele i wielka samodyscypline albo jak kto woli samozaparcie, chec realizacji siebie itp itd. refleksja na dzis po 15 latach podeszlam do sciany i probowalam jak kiedys stanac na rekach; trudne bo kiedys udawalo mi sie przez conajmniej 10 nawet 20 sekund stac w pionie nie dotykajac sciany. dzis nie bylo to nawet 5 '' ale jedno sie liczy sprobowalam i powiedzialam sobie: od dzis cwicze nie wiem wprawdzie czy umysl czy cialo tego nie potrafie na chwile obecna okreslic ale chce wiem, ze chce cofnac sie w te swoje silne lata, zeby poczuc ta energie i sile ktora kiedys mialam w sobie... koniec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz